tysiąc par torebek i butów...

Inne strony warte obejrzenia:

tysiąc par torebek i butów...Fakt, że kobiety mają tysiące par butów i torebek jest zdecydowanie niezrozumiały dla mężczyzn. A już całkowitą tragedią jest słynne chyba na całym świecie zdanie: ‘kochanie… nie mam się w co ubrać’. To istny koszmar dla dosłownie każdego mężczyzny. Najlepszym sposobem jest więc nie wnikanie w szczegóły. No chyba, że znajdzie się taki śmiałek, który postanowi rozliczyć ukochaną z jej szafy. Wplata się wtedy w straszną wojnę, której i tak nie wygra. A rozsądna kobieta zażąda nowej torebki na przeprosiny. W batalii rozliczy faceta z ilości piwa jaką spożywa, z hobby jakie ma (niezależnie czy jest to wędkarstwo, szachy, golf czy nawet bieganie) – przecież też wydaje pieniądze na sprzęt. Zasłoną dymną będzie marudzenie, że jest brzydka a jej koleżanki takie ładne i modne. Że musi się starać dwa razy tyle co one, a robi to po to, żeby ukochany się jej nie wstydził i nadal kochał. Z góry odradza się więc rozpoczynanie takiej wojny. Stara prawda głosi, że żaden facet nie przegada kobiety. A kiedy argumenty słowne nie pomogą, po prostu się obrazi i wyjątkowo zręcznie oświadczy, że boli ją głowa. Nie należy rozumieć, po co kobiecie tysiąc par torebek i butów. Z jej punktu widzenia to banalne. Bo do każdego stroju musi mieć inny zestaw. Najlepiej jak i pantofelek i kopertówka są tej samej firmy, tego samego odcienia i z identycznego materiału. Wtedy jest idealnie. Ponadto nie wszędzie można zabrać ze sobą dany rodzaj torebki. Na spacer musi być inna, na randkę inna, na wielkie wyjście to już całkowicie odmienna no i do opery wyjątkowa. Co więcej, liczy się jej pojemność, bo kobieta ma taki mały niezbędnik, który musi ze sobą mieć w każdej sytuacji. Należą do niego: szminka, krem do rąk, lusterko, grzebień, chusteczki, puder, błyszczyk, klucze, telefon komórkowy, portfel, dokumenty, notatnik, długopis i tysiące innych (najlepsze zawodniczki noszą nawet śrubokręt, zapasowe baterie czy klucz do przestawiania siodełka w rowerze). Nie bez przyczyny mówi się, że to kobiety dzwoni się dwa razy. Raz żeby zaczęła szukać telefonu, a drugi raz żeby go znalazła i odebrała. W tym artystycznym nieładzie jaki stanowi damska torebka, żaden facet nie znajdzie niczego bez uprzedniego wysypania zawartości na podłogę (czasem zdarza się, że znalazł więcej niż się spodziewał i pada pytanie). Kobieta natomiast, znajdzie wszystko, nie ważne po jakim czasie, po prostu skoro tam to wkładała, to musi być.


Oceń ten artykuł:


Warto również przeczytać:

Problem z prezentem? Kup jej torebkę!
Jakiś problem z tym? Że niby nie wypada? Że niby nie wiesz jaka? Po prostu zapytaj! Torebka, tak samo jak biżuteria, jest nieodzownym elementem jej stroju. I tego codziennego i tego wieczorowego. Oczywiście na każdą okaz...

Dopasowanie prezerwatywy
Podczas stosunku jeśli decydujecie się na antykoncepcje przy wykorzystaniu prezerwatywy musicie wiedzieć, iż należy ją odpowiednio dopasować do rozmiaru penisa. Nie tylko należy zwrócić uwagę na to, czy jest dobra na dłu...

Kobieta pracująca w domu
Coraz częściej kobiety buntują się, gdy słyszą, że one tylko siedzą z dzieckiem w domu i nic innego nie robią, podczas gdy partner ciężko pracuje i utrzymuje rodzinę. Postronnemu obserwatorowi wydaje się, że kobiety pozo...

Kobiecość
Kobieta powinna być kobietą. Powinna również przedstawiać to swoim zachowaniem i wyglądem. Kobieta musi być zadbana, oczywiście w dzisiejszym powszechnym zabieganiu i wiecznym braku czasu nie jest to takie proste. Ciągły...